MAGICARUM darkzine #3


        DISEASED to ostatni twór białostockiego metalu, który skupia w sobie muzyków już nieistniejącego EILEITHYIAS oraz Panów z VIA MISTICA. Mieszanka to niezwykle ciekawa, czego owocem jest 25 minutowe demo "Alternative Emotions". Chłopaki prezentują bardzo ciężki, a za razem melodyjny szwedzki metal. O wszystkim opowie Wam gitarzysta Iwan, mózg całego przedsięwzięcia.



1. Hail Iwan!!! Po niespodziewanej śmierci EILEITHYIAS powołałeś do życia nowy zespół, mianowicie DISEASED, zastanawiam się dlaczego nie chciałeś dalej działać pod starą nazwą?

Już od jakiegoś czasu Eileithyias przeżywał ostry kryzy. Przestałem się dogadywać z drugim gitarzystą i perkusistą a w głowie pojawił mi się pomysł na pewien projekt. Rozwiązanie problemu przyszło niespodziewanie. Wystarczył impuls by Eileithyias stał się przeszłością. W marcu zacząłem próby z Diseased. Teraz otaczają mnie bardziej wartościowi ludzie, z którymi współpracuje się o niebo lepiej. Nic lepszego nie mogło mi się przydarzyć.


2. EILEITHYIAS miało na swoim koncie dobre demo oraz przetarte szlaki w podziemiu, nie szkoda jest ci odcinać się od tak dobrej przeszłości, teraz z DISEASED zaczynasz wszystko jakby od początku?

Bez względu na konsekwencje nie żałuję swojej decyzji. To prawda - zaczynamy wszystko od początku i na nowo musimy przecierać szlaki. Zawsze to jakieś wyzwanie hehehehe....!


3. Czy DISEASED to kontynuacja tego stylu muzycznego, który wypracowałeś wcześniej, czy zupełnie inne spojrzenie na muzykę?

Diseased to zupełnie coś innego. Nasz muza nie jest tak "sucha" jak Eileithyias. Jest bardziej melodyjna, "przestrzenna", agresywna i mam nadzieję - ciekawsza. W niektórych numerach na pewno da się odczuć ducha poprzedniej kapeli, ale to normalna kolej rzeczy. Nie miałem w planach odcinanie się od przeszłości. Diseased jest swoistą kontynuacją tego co robiłem wcześniej.


4. Zapoznając się ze składem DISEASED odniosłem wrażenie, że jesteście taką białostocką super grupą, w której grają znani i doświadczeni muzycy. Przypomnij ich czytelnikom i uzasadnij dlaczego właśnie oni.

Diseased oprócz mnie tworzy jeszcze trzech instrumentalistów. Basistą jest Filip - stary i zaufany szarpidrut z Eileithyias. Za bębnami siedzi Młody - znany z dokonań w Via Mistica i Abused Majesty. Główne partie wokalne należą do Halika (Via Mistica, eks- Stygmat), a ja staram się go trochę odciążyć dorabiając w chórkach hehhh...! Chłopaki mają pojęcie o tym co robią i co najważniejsze - dobrze się dogadujemy.


5. Wasze demo "Alternative Emotions" robi wciąż na mnie bardzo dobre wrażenie. Jest profesjonalnie nagrane i zaaranżowane, śmię twierdzić, że jest to jedna z lepszych demówek jakie wydała scena białostocka. Czy pracując nad materiałem spodziewaliście się tak piorunującego efektu?

Jedna z lepszych demówek? - to cieszy, ale to twoja subiektywna opinia. Jak wiesz, bardzo trudno jest wszystkich zadowolić. Zawsze znajdzie się jakiś pan X, który ją obesra w swoim artykule, twierdząc że nie jest wystarczająco brutalna. Na efekt jaki udało nam się uzyskać składa się nie tylko praca członków zespołu, ale także realizatorów - Sławka i Wojtka. Odwalili tu kawał niezłej roboty.


6. Jaki był wkład pozostałych członków zespołu w "Alternative..."? Jak sądzisz, czy bez Halika i Młodego udałoby się wam osiągnąć to, co teraz można usłyszeć?

Na pewno nie. Młody i Halik to profesjonaliści bez których dopracowanie materiału i przygotowanie się do nagrań zajęłoby z pewnością dużo więcej czasu. Obaj kolesie odwalili tu dobry kawał roboty, służyli zawsze ciekawymi pomysłami i byli skorzy do licznych eksperymentów. W momencie rozpoczęcia prób z Diseased partie gitarowe i teksty były już gotowe, tak więc większe pole do popisu miał tu Młody, któremu należą się brawa za zajebiste bębny.


7. Jesteś mózgiem zespołu, robisz muzykę i piszesz teksty. Na dużą uwagę zasługują twoje partie gitarowe, w których pokazałeś że jesteś dobrym kompozytorem, a zarazem dobrze masz opanowany swój instrument. Jak i w jaki sposób komponujesz, czy mógłbyś powiedzieć o sobie, że masz już wypracowany swój własny styl grania na gitarze?

Nie wyrobiłem jeszcze swego własnego stylu i zajmie mi to z pewnością jeszcze sporo czasu, choć na pewno można zauważyć w moich dźwiękach pewne spójności i tendencje. Ciągle jeszcze się uczę i rozwijam, zobaczymy co pokaże czas.


8. Muzyka DISEASED to melodyjne granie rodem ze Szwecji, czy ten rodzaj death metalu był twoim ulubionym? Co ciebie w nim szczególnie pociąga?

To dziwne, ale ostatnio muzykę rodem ze Szwecji ciężko jest usłyszeć w moim domu, jeśli tak to jedynie Dark Tranquillity - genialny zespół. Co mnie w nim pociąga? Przede wszystkim gitary, ich melodyka, brud, specyficzny klimat, który potrafią wytworzyć. Na co dzień słucham całkiem czego innego, począwszy od Morbid Angel, Cryptopsy, Death, Atheist, Control Danied po Cacophony, Impellitteri i wiele, wiele innych. Sporo ludzi mówi, że w muzyce Diseased słychać In Flames - dziwne, nie przepadam za tą kapelą.


9. Czym są dla ciebie teksty? Uzupełnieniem dobrych riffów gitarowych czy osobistą krucjatą?

Nie myślę o nich w takich kategoriach. Rozpatruje ich wagę w zależności od numeru. Generalnie jednak Diseased to muzyka gitarowa, tu teksty nie są najważniejsze. Nie chcę bawić się w umoralnianie ludzi, politykę czy religię, mówię w nich co myślę i specjalnie nie zależy mi na tym, czy ktoś bierze to do siebie, czy nie.


10. Skąd wytrzasnąłeś tytuł dema "Alternative Emotions"? Nie rozumiem, dlaczego w tobie jest tyle alternatywnych emocji.

Tytuł dema jest po prostu tytułem mego ulubionego kawałka na tej płycie i nie chodzi tu o emocje drzemiące we mnie. Numer opowiada o ludziach wykolejonych psychicznie, którzy poszukują w życiu dodatkowych wrażeń i nie zawsze udaje się im to zrealizować.


11. Co sądzisz o koncept albumach? Czy teksty które napisałeś są zespolone w jedną całość, czy stanowią niezależne od siebie wyrazy emocji i uczuć?

Koncept album to niezła rzecz, jednak w przypadku Diseased nie braliśmy jej pod uwagę. W momencie powstawania materiału tematy tekstów jakie chodziły mi po głowie nie wykazywały żadnej spójności. Postanowiliśmy potraktować każdy kawałek jako odrębną dawkę adrenaliny.


12. Utwory zawarte na demie zbudowane są na solidnych gitarach, które charakteryzują się licznymi melodyjnymi zagrywkami na dwie partie gitar. Te wszystkie tercje itp. to dla mnie znak rozpoznawczy DISEASED.

Solidne gitary to podstawa Diseased, jak już wspomniałem jest to zespół przede wszystkim gitarowy a teksty są tu jedynie dopełnieniem. Co do znaku rozpoznawczego nie był bym tego taki pewien. Na płycie jest co prawda dużo interwałów i melodii, ale oznacza to tylko tyle, że tworząc materiał miałem fioła na tym punkcie. Przy powstawaniu następnego może mi palma odbić w inną stronę! Hehehehehe...!!!


13. W studiu HERTZ osiągnęliście bardzo dobre brzmienie, jak na demo. Jak ci się nagrywało na Marshall'u, na pewno wolałbyś coś lepszego, choćby Mesa Boogie?

Wręcz przeciwnie. Marshall na którym nagrywaliśmy gadał tak jak chcieliśmy i tylko dlatego wybraliśmy właśnie go. Postawiliśmy na walory brzmieniowe a nie na logo firmy na wzmacniaczu.


14. Wsłuchując się w brzmienie gitar, sądzę że z Marshall'a wycisnąłeś już chyba wszystko, lepszego brzmienia już nie można było osiągnąć na tym piecu.

!!!????!?!?!? O ile mi wiadomo, to większość płyt Death była nagrywana na podobnym sprzęcie. Lepsze brzmienie to tylko kwestia pieniędzy (którymi nie dysponowaliśmy) i posiedzenia nad nim.


15. Czy przed sesją nagraniową "Alter..." miałeś już całą wizję nowego materiału, a może chciałeś poeksperymentować?

W momencie wchodzenia do studia cały materiał był już gotowy i nie zamierzaliśmy nic zmieniać. W praniu jednak wyszło nieco inaczej. Pozwoliliśmy sobie na eksperymenty z trzecią gitarą i niektórymi solówkami - ot tak pod wpływem impulsu.


16. Jak sądzisz, czy studio Hertz jest w stanie zdominować metalowe środowisko w Polsce, tak jak to kiedyś zrobiło olsztyńskie Selani?

Myślę, że po części już się to mu udało. Chłopaki odwalają zajebistą robotę i stają się lepsi z materiału na materiał. Porównajmy tu chociaż brzmienie Eileithyias - Demo'00 i Diseased - Alternative Emotions. Ogromny postęp. Nagrywała tam Trauma i Decapitated, niedługo zjedzie tam Dies Irae to chyba o czymś świadczy.


17. Czy jesteście zadowoleni ze współpracy z HERTZ'em. Co byś mógł powiedzieć o osobach które realizowały "Alternative...". Czy DISEASED wróci kiedyś do tego studia by nagrać swój następny materiał?

Współpraca z Hertz'em przebiegała znakomicie. Sławek z Wojtkiem są bardzo wartościowymi ludźmi. Wytwarzali nam tak zajebisty klimat do pracy, że aż nam nie chciało się wracać do domów. Na pewno zrealizujemy u nich nasz kolejny materiał.


18. Macie w rękach świeży materiał, co chcecie z nim zrobić? Wydacie go sami, czy liczycie na jakąś współpracę z firmą fonograficzną, nawet podziemną?

Tak naprawdę to nie liczymy na zbyt wiele. Gdybyśmy chcieli się sprzedać gralibyśmy grind, bo tylko to teraz łykają wytwórnie. Nagraliśmy demo przede wszystkim dla siebie i nie myślimy o żadnych kokosach. Właśnie zaczynamy promocję materiału i rozsyłamy go po ludziach, jak komuś wpadnie w ucho będziemy bardzo zadowoleni.


19. Przed wami etap promocji DISEASED w podziemiu. Jak ona będzie wielka? W przypadku EILEITHYIAS zarzucano wam cieniutką promocję. Czy teraz zamierzacie to zmienić?

Jasne, że tak. Uczymy się na własnych błędach. Jak już jednak wspomniałem nie liczymy na kokosy. Bardzo zależy nam na opinii ludzi, ciekawi nas sposób w jaki będą nas odbierać i czy to w ogóle do nich trafia.


20. Czy masz swoje ulubione zespoły i ziny z polskiego underground'u?

Jak na razie brakuje mi świeżych informacji na temat podziemia. W związku z nagrywaniem dema, obroną i wakacjami ostro to wszystko zaniedbałem. Zespoły podziemne jakich słuchałem ujrzały już światło dzienne, a ostatnim zinem, jaki czytałem był Burning Abyss #5 - nawet mi się podobał.


21. DISEASED posiada swoja stronę internetową. Jestem ciekaw czym taki młody zespół może na niej się pochwalić?

Stronka jest jeszcze świeża i niezbyt obszerna, ale zapraszam wszystkich do jej odwiedzania (http://diseased.rockmetal.art.pl). Można tam znaleźć biografię zespołu, trochę zdjęć, mp3, teksty i jakieś linki. Na pewno też umieścimy tam ten wywiad.


22. Jakie masz cele i zadania na przyszłość wobec DISEASED?

Na razie interesują nas jedynie próby i dalszy rozwój - chcielibyśmy także trochę pokoncertować. Co będzie dalej - zobaczymy.


23. O.K. nasza rozmowa dobiegła końca. Ostatnie słowo należy do Ciebie, a ja tymczasem pozdrawiam zespół.

Pozdrawiam wszystkich i zapraszam na koncerty. IWAN


JOHNY